Sobpol Konopnica nie podołała w półfinale

2019.07.07 GLKS Wołucza 4:0 Sobpol Konopnica 2019.07.07 GLKS Wołucza 4:0 Sobpol Konopnica

 W miniony weekend w Półfinale Pucharu Starosty spotkały się drużyny LKS Sobpol Konopnica oraz GLKS Wołucza. Mimo iż drużyna z Konopnicy była skazana na porażkę, nie zamierzała łatwo się poddawać.

Skład Sobpolu Konopnica w meczu półfinałowym 

Drużyna LKS Sobpol Konopnica wyszła w następującym składzie:
Bramkarz: Patryk Kamiński; Obrońcy: Krzysztof Lechowski, Jakub Redlicki, Paweł Trzciński, Krzysztof Lisicki; Pomocnicy: Damian Białek, Marek Trzciński, Daniel Michalak, Dominik Iskierka, Damian Radzyński; Napastnik: Patryk Bińkowski; Rezerwowi: Szymon Górzyński, Piotr Chojecki, Szymon Zduńczyk, Krystian Korbus, Krzysztof Klimek, Radosław Bednarek, Patryk Pawlak.

Grający na co dzień w B-klasie Sobpol Konopnica miał za sobą słabszy rok. Pragnąc go poprawić, myśleli o sprawieniu niespodzianki w turnieju o puchar. Na drodze do finału stanęła im drużyna GLKS-uWołuczy grająca w klasie okręgowej, która pomimo braku kilku podstawowych zawodników była faworytem spotkania.
Już po pierwszych minut meczu było widać, że to GLKS będzie prowadził grę. Niżej notowani zawodnicy Sobpolu byli nastawieni kontrataki, liczyli również na wykorzystanie błędów przeciwnika. Gra Sobpolu Konopnica opierała się głównie na dograniu futbolówki do najwyżej wysuniętego Patryka Bińkowskiego.

Niewykorzystanych kilka okazji 

Sobpol Konopnica zdołał stworzyć tylko kilka akcji. Jedną z wiodących osób w drużynie z Konopnicy był Krzysztof Lechowski, który jest grającym trenerem. I to właśnie on oddaje strzał sprzed szesnastego metra. Piłka uderza w obrońcę zmienia kierunek lotu, ale bramkarz Wołuczy bez najmniejszych problemów ją wyłapuje. W 34' gospodarze wykorzystali lukę w obronie Sobpolu i objęli prowadzenie.
W 40` bramkarz Sobpolu Patryk Kamiński, wznawia grę wykopując piłkę aż pod pole karne przeciwników. Bramkarz Wołuczy mija się z futbolówką, do której dobiega Patryk Bińskowski. Napastnik gości zdołał opanować piłkę przed końcową linią boiska, ale wówczas miał na plecach już dwóch obrońców, mimo to oddał strzał, ale bez konsekwencji. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0.

W drugiej części meczu, zawodnicy Sobpolu zdecydowanie opadli z sił. Dobrze między słupkami spisywał się Patryk Kamiński broniąc intuicyjnie sytuacje jeden na jeden oraz kilka groźnych strzałów. W 65` Krystian Korbus podaję piłkę na wolne pole. Futbolówkę otrzymuję Damian Białek, który po krótkim prowadzeniu, przekłada futbolówkę na prawą nogę i oddaje mocny strzał tuż obok prawego słupka bramki.

Grali do końca! 

Konopnica chcąc wyrównać musiała się otworzyć na grę, co wykorzystali przeciwnicy totalnie rozbijając przyjezdnych. Niespełna kwadrans wystarczył by na tablicy wyników pojawiło się 4:0 dla GLKS-u Wołucza. Na uznanie zasługuje ambicja i wola walki piłkarzy Sobpolu, którzy pomimo zmęczenia, do samego końca walczyli o każdą piłkę. Drużynie LKS Sobpol Konopnica życzymy sukcesów i powodzenia w nadchodzącym sezonie oraz powrotu do rozgrywek za rok i spróbowania swoich sił po raz kolejny.
Podobne wpisy
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Masz już konto? Zaloguj się tu
Gość
poniedziałek, 18 listopad 2019
Jeśli chcesz się zarejestrować, prosimy wypełnić następujące pola: nazwa użytkownika i imię i nazwisko.

Logowanie